sobota, 28 grudnia 2013

Rozdział 1 ~Nowy przyjaciel~

Był słoneczny dzień, Violetta już wstała i poszła do kuchni na śniadanie. Kiedy zobaczyła Fede zaczęła skakać z radości.
- Oj jak się za tobą stęskniłam.
- Ja za tobą Violu też. - opowiedział
Kiedy zjedli śniadanie udali się do szkoły. Violetta marudziła przez całą drogę, a jej brat słuchał tego i dodawał jej otuchy. Nagle Fede zagadnął Leon.
- Violu ja idę do kolegów dojdziesz sama pod salę?
- Spoko. - powiedziała i pocałowała go w policzek
Kiedy odeszła na tyle daleko Leon spytał się.
- Stary to twoja dziewczyna?
- Nie siostra, a co wpadła w ci w oko?
- Nie no wiesz tak po prostu się pytam. - opowiedział speszony i odszedł.
W tym samym czasie
Violetta szła właśnie do sali gdy wpadł na nią jakiś chłopak.  Był ubrany trochę jak raper.
- Przepraszam cię. Jestem Maxi.
- Nic się nie stało. Violetta miło mi. - powiedziała i poszła dalej.
Zmęczona wszędobylską muzyką usiadła w sali od śpiewu. Była pusta, jednak  po chwili do sali wszedł przystojny szatyn.
- Czemu jesteś smutna? - spytał
- Mam dość wszyscy dookoła tylko śpiewają grają i komponują. W całej szkole chyba tylko ja nie lubię muzyki!
- Nie denerwuj się. - powiedział i usiadł obok niej. - Ja też tak miałem na początku.
- Wiesz co może jesteś przystojny ale kłamać to ty nie umiesz. W twoich oczach widać, że muzyka to twoje życie i pasja.
- No dobra, masz mnie. A tak w ogóle to jestem Leon.
- Violetta, jesteś naprawdę miły.
- Dzięki zostaniemy przyjaciółmi? - spytał pełny nadziei
- Dobrze, ale chyba powinniśmy już iść na zajęcia.
- Zajęcia ze śpiewu są tutaj, więc nigdzie nie musimy iść.
Po chwili do sali weszli inni uczniowie. Violetta zauważyła niezbyt miło wyglądającą dziewczynę.
- Kto to? - spytała Leona i kiwnęła w stronę tej dziewczyny.
- To Vanessa, jest nowa. Narazie nikt jej nie lubi.
- Koniec rozmów, moi drodzy. - powiedziała nauczycielka.
Oczywiście znim skończyły się rozmowy mineło kilka minut.
- Moi kochani, dostaniecie zadanie w parach a, żeby uniknąć zamieszania będziemy losować. Najpierw losuję imię dziewczyny a potem chłopca.
Przez najbliższe 5 minut Violetta nudziła się. Do momentu gdy usłyszał, że jest w parze z Leonem. Na jej twarzy pojwił się najpiękniejszy uśmiech. Zauważył to Fede, który musiał być z Vanessą. W głowie Leona było mnustwo myśli " Super... tylko ja i Violetta u mnie w domu.... a jak się zoriętuje, że coś do niej czuję.... o boże verdas głupi jesteś znasz ją dopiero od dziś....a może to miłość od pierwszego wejrzenia... dobra przestań verdas". Viola nie wiedziała, że zakochała się po uszy w szatynie po jej lewej. Myślała, że są tylko przyjaciółmi. Fede jednak wiedział, że zarówno Leon jak i Violetta czują coś do siebie, a on do Ludmiły....
~|~
Dodała wrszcie rozdział wiem krótki ale jestem ostatnio trochę chora. Każdy komentarz = :) na mojej twarzy. 

sobota, 21 grudnia 2013

Prolog

Violetta i jej mama przyleciały dzisiaj do ich rodzinnego miasta Buenos Aires. Antonella dostała nową pracę, dlatego jej córka musiała iść do nowej szkoły. Szkoły muzycznej, Violetta nienawidziła śpiewać. Muzyka ją denerwowała, jej matka tego nie rozumiała. Zarówno ona jak i jej mąż kochali muzykę, tylko ich córka jej nie lubi. Violettaa nigdy nie miała przyjaciół a ojca nie pamięta. Jej jedyną w życiu przyjaciółką była jej własna mama. Najbardziej cieszyło ją to, że spotka brata po roku. Tak bardzo tęskniła za Fede, który został ze znajomymi rodziny. Zawsze kochała brata, tylko on umiał ją pocieszyć gdy była podłamana, zawsze wiedział co się stało, żartował jak nikt inny. I tylko on umiał wywołać najpiękniejszy uśmiech na ustach Violetty do czasu... Jednak nawet on nie potrafił wpoić siostrze miłości do muzyki.
                                                                              ~|~
To prolog obiecałam i jest. Pewnie nie spodziewaliście się tego, że Viola będzie nienawidziła muzyki. Oj te moje pomysły. Nie spodziewajcie się na razie większych zmian ale będzie coś takiego bum. :)

Powitanko

To mój drugi blog o Violetcie, ale nie będzie on normalny. Zresztą jak ja. Będzie w nim narrator wszechwiedzący a takich blogów jest niewiele . Jak będzie komentować to jeszcze jutro wstawie świątecznego  one parta. A no i jeszcze dziś będzie Prolog!! Jutro lub po jutrze będzie pierwszy rozdzia!!!