- I jak w szkole?
- Myślałam, że będzie gorzej. A mamo mogę iść dziś wieczorem na próbę bo mam duet...
- Z kim? Z tą włoszką, a może z Camilą? To może z tą miłą Ludmiłą?
- Nie, pracuję z Leonem. Powiedział, że on odwali całą robotę a ja już tylko będę śpiewać.
- Acha, to miło z jego strony. Wie, że nie lubisz muzyki?
- Wie, dlatego właśnie to zaproponował.
Powiedziała zdenerwowana już pytaniami mamy dziewczyna. Na odchodne Violetta rzuciła matce spojrzenie "to mogę iść na tę próbę", w odpowiedzi dostała kiwnięcie głową. Jeden gest wywołał w niej wielką radość. Pobiegła na górę i rzuciła się na łóżko. Nagle ktoś przysłał jej sms - a.
Od: Nieznany
I jak Violu? Możesz przyjść? Leon :)
Violetta zdziwiła się skąd on ma jej numer ale zamiast długo się zastanawiać zapisała numer i odpisała.
Do: Leon :)
Pewnie, że mogę powiedz tylko gdzie mam przyjść.
Od: Leon :)
Może lepiej jak po cb przyjdę. Tyle razy już tu byłem z Fede.
Do: Leon :)
Ok, czekam. Do zobaczenia.
Od: Leon :)
Już idę. :*
Violetcie jak zobaczyła tego sms-a serce zaczęło bić szybciej. I właśnie w tym momencie do jej pokoju wszedł Fede.
- Vilu musimy porozmawiać.
- Ok. - opowiedziała z uśmiechem
- Wiem, że ty myślisz, że to co czujesz do Leona jest tylko przyjaźnią ale...
- No ale co? Wysłów się braciszku nie wiem o co ci chodzi.
- Bo ty się mu podobasz. I może tego nie wiesz ale on tobie też. - powiedział jednym tchem.
- Fede no co ty... Ja i Leon jesteśmy tylko przyjaciółmi, nie zaprzeczę, że jest on przystojny ale na pewno się w nim nie zakochałam...
- Mów co chcesz ale ja wiem lepiej. - rzucił na odchodne brunet.
Violetcie zaczęło się trochę mieszać w głowie "Dlaczego powiedział coś takiego? A może on ma trochę racji, może rzeczywiście zakochałam się...w sumie nie wiem jak wygląda przyjaźń więc nie mogę porównać moich uczuć do Leona... dobra tam a nawet jeśli się zakochałam czy to coś złego?" .
Zeszła do kuchni i czekała aż Leon przyjdzie po nią. Kiedy zadzwonił dzwonek zerwała się z miejsca i otworzyła drzwi.
- Nareszcie jesteś gdzie ty mieszkasz, że tak długo szedłeś.
- Mieszkam jakieś 3 km dalej.
- To w takim razie szedłeś ślimaczym tempem.
- Nie po prostu wszedłem do kwiaciarni. - powiedział i dał Violi bukiet z fioletowych frezji.
- Dzięki to moje ulubione kwiaty, skąd wiedziałeś.
- Ma się swoje źródła.
Poszli razem do domu Leona. Kiedy przekroczyli próg domu na dźwięk "dzień dobry" Violetty opowiedziała głucha cisza.
- Jesteśmy sami, rodzice wyjechali na kilka dni.
- Acha, masz już jakiś pomysł na duet?
- W sumie to tak.Myślałem o czymś o miłości ale jaki ci nie pasuje to możemy zmienić.
- Nie spoko, może być. - powiedziała szatynka i włączyła na maksymalną głośność jej ulubioną piosenkę.
- Wiesz może cie to zdenerwuje ale masz piękny głos. - powiedział pełny zachwytu?
- Dziękuję, nie lubię śpiewać ale przy ich piosenkach kocham. Jedną mają taką zaje****ą śpiewam bez przerwy. - powiedziała i puściła tę piosenkę.
- Dobra bierzemy się do roboty. - odparła Violetta
Siedzieli z Leonem kilka godzin nad słowami bo Leon miał gotową melodię. W końcu napisali tekst. Oboje stwierdzili, że jest świetny. Następnie Leon zaśpiewał całość i podał nuty Violi.
- Tylko wiesz ja dosyć słabo znam nuty... - powiedziała zawstydzona dziewczyna.
- Nie martw się nauczę cię. - powiedział
- Jesteś kochany. - krzyknęła i rzuciła mu się na szyję.
Leon wykorzystał to i objął ją. Ona odsunęła się troszkę od niego. Ich usta dzieliły milimetry Violetta nie wiedziała co się dzieje. Czuła się szczęśliwa. Leon walczył sam ze sobą chciał ją pocałować ale bał się jej reakcji. Szatynka ocknęła się i postanowiła przyznać rację Fede i właśnie dlatego zmniejszyła tą odległość. Zrozumiała, że to co jest między nimi od dzisiejszego przed południa jest czymś więcej niż tylko przyjaźnią.
Leon odwzajemnił pocałunek a w tle leciała piosenka. Nagle do pokoju wtargnął...
__________________________________________________________________________________
Nareszcie dodałam 2 rozdział a co do piosenek zgadzam się z Violą XD. Jak wam się podobał? Jak myślicie kto przerwie chwilę Leonetty? Ja wiem XD....
BOSKI ♥♥♥
OdpowiedzUsuńLeonetta i pocałuneczek :D
Czekam na next z niecierpliwością ☺
Super rozdzialik Aneczko ma przyjaciółeczko, a ja wiem kto rozwali chwilę Leonetty. A i mały szantażyk jeśli nie dodasz nowego rozdziału do jutra będzie foch.Czas start rozdział ma być maksymalnie 9 stycznia o 14.27
OdpowiedzUsuńSorki Julencjo ale nie dodałam i może dodam jutro. Sama wiesz, że to nie takie łatwe. A no i tylko spróbuj zdradzić kto wtargnie bo cię zabije.
Usuń